You are currently viewing Ile oliwy mieści się w odrobinie oliwy?

Ile oliwy mieści się w odrobinie oliwy?

Jest początek lipca, sezon wakacyjny trwa w najlepsze. Być może po raz kolejny weźmiesz pożyczkę, aby sfinansować rodzinny wakacyjny wyjazd. Pomimo twoich dobrych intencji, po raz kolejny nie udało się odłożyć na ten cel ani grosza. Dług będziesz spłacać do wiosny, albo co gorsza do kolejnych wakacji. Takie cykliczne pożyczanie i oddawanie. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby wyrwać się z tego błędnego koła? Skąd wziąć pieniądze, aby pojechać na wakacje za gotówkę i przełamać w końcu ten cykl zadłużenia?

Powiedz „NIE” długom!

Za każdym razem, gdy w Piśmie Świętym napotykamy na temat długu, to widzimy, że Słowo Boże zdecydowanie odradza zadłużanie się.

Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. (Rz 13,8).

Ubogimi kieruje bogaty, sługą wierzyciela jest dłużnik. (Prz 22,7).

Nie bądźcie więc niewolnikami ludzi (1 Kor 7,23).

Historia spłaty jednego długu

Biblia nie tylko zniechęca do zadłużenia, ale mówi nam, jak ten nasz dług spłacić. Historia wdowy i … oliwy (2 Krl 4,1-7) powinna stać się dla Ciebie najbardziej znaną historią spłaty długu. Wdowie groziło, że straci swoje dzieci z powodu długu męża. Zwróciła się do proroka Elizeusza z prośbą o pomoc, a ten kazał jej wziąć od sąsiadów jak najwięcej pustych pojemników i napełnić je tą odrobiną oliwy, którą miała. Brzmi bez sensu prawda? Kobita ma flakonik oliwy, którym w zasadzie mogłaby tylko namaścić proroka, wokoło uzbierała naczyń o pojemności może nawet kilkudziesięciu litrów i ma to napełniać z tej odrobinki. Kto z nas by się podjął? O dziwo jednak nie słychać głosu sprzeciwu czy utyskiwania. Prorok kazał, to wlewa. I…? Pan jej pobłogosławił i mała ilość oleju napełniła wszystkie puste butelki, słoiki, miski i co tam jeszcze miała. Zgodnie z zaleceniem sprzedała to, spłaciła dług i miała na utrzymanie siebie i synów. Chociaż ta historia miała miejsce tysiące lat temu, uczy wielu zasad spłaty zadłużenia. No ale jak??

Módl się i działaj

Pierwszą rzeczą, jaką wdowa zrobiła, była modlitwa i zaufanie Bogu. Stanęła pod ścianą. Lichwiarz już miał zabrać jej synów i zrobić z nich niewolników. My też byliśmy pod podobną ścianą. OK, nikt nam nie chciał zabierać dzieci, Ale przecież dobrze wiemy, jak obecnie lichwiarskie podmioty pożyczające działają – nie masz z czego oddawać, to Ci komornikiem „wyczyszczą” konto, zlicytują sprzęty itp. Czy to się wiele różni? Moim zdaniem NIE. Co zatem począć, żeby długu nie spłacać kolejną pożyczką. Uklęknąć i modlić się. My taka właśnie zrobiliśmy. W każdą sobotę z Asią modliliśmy się o Boże wyprowadzenie z trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Rozpoznajcie już chyba, że duchowe i finansowe życie jest zintegrowane, i że trzeba prosić Boga, aby pomógł wam zarządzać swoimi finansami? Módlcie się, aby wytrwać w podjętych działaniach i być dobrym zarządcą. A potem zaufajcie Bożej opatrzności. Ojciec panuje, posiada, zaopatruje.

Poszukaj (pobożnego!) doradcy finansowego

Wdowa szukała wtedy rady u pobożnej osoby. Większość z nas jest zakłopotana, jeśli mamy problemy finansowe i bardzo niechętnie dzielimy się naszą sytuacją. Jednak uzyskanie porady od zaufanej, pobożnej osoby może dać nam nową perspektywę, kreatywne pomysły i bardzo potrzebną zachętę.

Doradca finansowy, jakim na ten moment stał się prorok Elizeusz, pomógł wdowie w mądrym wykorzystaniu swoich aktywów w najbardziej rozważny sposób. Wszyscy musimy przyjrzeć się zatem, jak zarządzamy naszymi aktywami. Ogarniasz duże miesięczne rachunki i wydatki, ale czy naprawdę wiesz, gdzie wydawany jest każdy grosz? Większość ludzi nie ma pojęcia, ile dokładnie wydają co miesiąc. Po prześledzeniu dokładnych wydatków będziesz zaskoczony, ile pieniędzy wycieka przez portfel lub kieszeń każdego miesiąca.

Prowadź zapisy wydatków

Pod koniec każdego miesiąca sklasyfikuj swoje wydatki – to za co zapłaciłeś czy to gotówką, czy kartą, automatyczną płatnością, blikiem, a także to, co sfinansowałeś z kredytów. Kategorie muszą być odpowiednie dla danej sytuacji w rodzinie, ale zazwyczaj obejmują (czy raczej powinny obejmować) dawanie, utrzymanie domu/mieszkania, samochód, ubrania, jedzenie, ubezpieczenie, rozrywkę itp. Większość ludzi również potrzebuje też tzw. kategorii „inne”, ale tutaj bądź ostrożny i nie zrób z „innej” ogromnego worka na wszystko. Jeśli dana kategoria będzie zbyt ogólna, nadal nie będziesz wiedział, gdzie rozeszły się  pieniądze.

Ekonomia dwóch palców

Teraz, gdy wiesz dokładnie, ile wydałeś, porównaj to z dochodami. Jeśli zarabiasz więcej niż wydajesz, wydajesz mądrze i zgodnie z tym, jak naucza nieznana jeszcze na całym świecie ekonomia dwóch palców. Ten większy, to dochód, ten mniejszy, to wydatki. Nie zamieniaj ich nigdy 😊. Jeśli twój dochód jest jednak niższy od tego, co wydajesz, nie możesz iść naprzód. Są tylko dwa rozwiązania – albo zarabiaj więcej, albo wydawaj mniej.

Finanse do remontu

W obu przypadkach może być potrzebny generalny remont finansów. Zwiększ swoje dochody, podejmując pracę w większym wymiarze godzin, sprzedając aktywa, rzeczy, których nie używasz lub poszukaj zajęcia po godzinach. Pamiętaj jednak, aby nie robić tego kosztem zaniedbywania małżonka czy dzieci. Zacznij wydawać mniej, badając stworzone przez siebie kategorie i analizując, czy wszystko, co kupiłeś, było konieczne. Czy istnieje sposób na zmniejszenie wydatków? Czy możesz wyeliminować niektóre rzeczy i obejść się bez nich? Czy wydajesz pieniądze na potrzeby czy na zachcianki, jesz na mieście, czy robisz kanapki w domu?

Czy do finansów podchodzisz z wiarą?

Dla wielu ludzi sprawy finansowe są całkowicie oddzielone od ich życia duchowego. Jednak sposób, w jaki radzimy sobie z pieniędzmi, ma bezpośredni wpływ na nasze relacje z Bogiem. W Ewangelii Łukasza 16,11 czytamy:

Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?

W tym wersecie Jezus zrównuje sposób, w jaki zajmujemy się pieniędzmi z jakością naszego życia duchowego. Jeśli będziemy obchodzić się z pieniędzmi w pobożny sposób, zgodnie z zasadami biblijnymi, nasza relacja z Panem zostanie wzmocniona. Jeśli niewiernie poradzimy sobie z pieniędzmi, marnując zasoby, które otrzymaliśmy, cierpim na tym nasza relacja z Panem.

Przerywamy koło długu

Podobnie jak wdowa, zacznij od zrozumienia swojej obecnej sytuacji, zwróć się do Boga o pomoc, szukaj rady u pobożnej osoby i mądrze zarządzaj posiadanymi zasobami. Masz mało? Za mało? Wdowa miała odrobinę oliwy, pamiętasz? Dzięki modlitwie, zaufaniu Bogu i dyscyplinie możliwe jest wyzwolenie z niewoli długu.

Już w te wakacje zacznij wdrażać plan odkładania potrzebnych sum, aby w przyszłym roku uniknąć urlopu na kredyt. Urzeczywistnij swoje dobre intencje i zmień nawyki związane z wydatkami. Módl się i podejmij walkę. Wolność jest warta walki. Także ta finansowa wolność.

Powodzenia,

podpisS

Czy ten artykuł jest dla Ciebie pomocny?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o wierze i finansach. Twój adres jest u nas bezpieczny.